Uciążliwy sąsiad

04.11.2013r.

JAK WALCZYĆ Z UCIĄŻLIWYM SĄSIADEM?

Sposobów na trudnego sąsiada, który uprzykrza nam codzienne życie, jest kilka. Obowiązujące prawo daje narzędzia do walki z nim. Ale należy się przygotować, że będzie to droga trudna. Można zacząć od rozmowy. Ale okazuje się, że czasem jedynym  sposobem jest doprowadzenie do tego by się wyprowadził.

Przyjrzyjmy się przykładom, wynikającym z pytań kierowanych do spółdzielni, czy do mediów:

1. Mój sąsiad natarczywie mnie zalewa. Prawdopodobnie ma uszkodzoną część instalacji, ale zapowiedział, że nie będzie jej naprawiał, bo musiałby zrywać glazurę, kuć ściany. Co powinienem zrobić?

● Przede wszystkim warto poprosić o pomoc administratora (zarządcy) budynku, bo może jego autorytet skłoni sąsiada do zajęcia się naprawami. W nas w ŻSM, pomimo że są to sytuacje trudne, wkraczamy zazwyczaj ze skuteczną pomocą, chociaż wielu administratorów nie chce ingerować w takie problemy i zostawiają mieszkańców samych z problemem. Jeśli chodzi o zadośćuczynienie to najlepszym sposobem jest ubezpieczenie mieszkania. Dlatego warto sprawdzić w warunkach ubezpieczenia, jakie ryzyko ono pokrywa, tak aby chroniło nas właśnie przed skutkami zalania, ewentualnie przed innymi zniszczeniami wynikającymi
z działalności sąsiada. W przypadku poniesionych strat firma ubezpieczeniowa pokryje nam koszt remontu.

Uciążliwością dla sąsiada może być to, że ubezpieczyciel wystąpi do niego o pokrycie strat
z tytułu odpowiedzialności cywilnej. Być może kiedy uderzy go po kieszeni koszt remontu
w naszym mieszkaniu, zmieni zdanie i zdecyduje się na wymianę instalacji.

Możemy też wystąpić przeciwko sąsiadowi do sądu z roszczeniem wynikającym ze strat poniesionych w wyniku zalań.

2. Mamy młodych sąsiadów, którzy ciągle imprezują. Prawie co drugi dzień głośno
w nocy puszczają muzykę, hałasują, śpiewają. Co mamy robić ?

Tę kwestię reguluje kodeks wykroczeń. Nie dotyczy to tylko imprez nocnych, ale również doprowadzanie do innych sytuacji, gdy w godzinach nocnych zakłócany jest spokój mieszkańców.

W art. 51 kodeksu wykroczeń jest zapis „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Dodatkowo inny paragraf dodaje, że „jeżeli czyn określony ma charakter chuligański albo sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Te przepisy stosuje się więc nie tylko do imprezującej młodzieży ale również do osób, które zakłócają spokój w inny sposób np. organizują w swoich mieszkaniach meliniarskie spotkania, notorycznie awanturują się, itp. Dotyczy to także incydentów zaistniałych
w klatkach schodowych, piwnicach i na terenach przy budynkach.

Każdorazowo w takiej sytuacji warto wezwać straż miejską lub policję. Służby te mają obowiązek podjęcia interwencji. Jest mało prawdopodobne, że za pierwszym razem funkcjonariusze nałożą mandat lub zastosują inny środek represji, chyba że delikwent będzie się awanturował lub zupełnie ignorował polecenia funkcjonariuszy.

Ale przy kolejnych interwencjach jest już bardzo prawdopodobne podjęcie czynności zmierzających do ukarania.

Pamiętajmy też, że zawsze możemy wytoczyć sąsiadowi sprawę w sądzie i domagać się zadośćuczynienia finansowego za poniesione krzywdy.

3. Dzieci sąsiadów z góry są nad wyraz pobudliwe. Biegają po mieszkaniu, krzyczą, płaczą. Tak się nie da żyć.

• To często pojawiający się problem. Nie ma tu jednak przesłanek do interwencji policji, czy straży miejskiej, o ile płacz dziecka nie wynika ze stosowania przemocy wobec nich przez rodziców czy opiekunów. Krzyk dziecka, bądź jego głośne zabawy nie są wykroczeniem.

Po pierwsze, warto porozmawiać z sąsiadami i szczerze powiedzieć im o dyskomforcie wynikającym z hałasu powodowanego przez dzieci. Jeśli to nie pomoże można zaangażować do negocjacji przedstawiciela administracji spółdzielni.

Jeśli krzyk będzie częsty warto zastanowić się nad powiadomieniem opieki społecznej, bo może rzeczywiście w tym domu dzieje się coś niedobrego. Nigdy nie możemy być pewni, jakie są powody hałasu, więc być może interwencja policji albo ośrodka pomocy społecznej jest jak najbardziej potrzebna.

4. Mój sąsiad zbiera w domu śmieci. Zwłaszcza latem smród jest nie do wytrzymania. Boję  się, że zalęgną się szczury lub robaki.

• Problem jest trudny i złożony. Często zbieractwem zajmują się osoby samotne i chore. Jeśli tak jest w rzeczywistości, to należy w pierwszej kolejności powiadomić o sprawie opiekę społeczną . Być może taka osoba wyrazi wolę przeniesienia się do domu opieki społecznej. Jeśli sąsiad nie ma rodziny, sam nie chce pozwolić na umieszczenie w domu opieki, to ośrodek pomocy społecznej może wystąpić do sądu o przymusowe umieszczenie takiego człowieka w domu opieki bez jego zgody. Być może uda się też odnaleźć bliskich takiej osoby. Gdy to nie pomoże, należy skontaktować się z powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną. Zdarza się że ta odmawia, ale gdy czujemy, że mamy do czynienia
z zagrożeniem epidemiologicznym, nie poddajemy się, interweniujemy dalej, tym razem do wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Spółdzielnia może też wystąpić do sądu
o eksmisję takiego człowieka z mieszkania.

 

5. Moja sąsiadka ma już kilka kotów i ostatnio przebąkiwała, że chce sprowadzić kolejne. Czy można ją jakoś powstrzymać?

• W polskim prawie nie ma przepisów określających maksymalną liczbę zwierząt, którą możemy trzymać w domu. Pojawiają się co prawda lokalne inicjatywy, aby takie limity wpisać w gminne regulaminy utrzymania czystości i porządku, ale obrońcy praw zwierząt podważają konstytucyjność takich zapisów. Pomocne mogą tu być regulaminy jakie
w zakresie utrzymania porządku domowego przyjmują wspólnoty, spółdzielnie. Obowiązkiem każdego lokatora jest dostosowanie się do ich zapisów.

Przepisy państwowe nie regulują jakie rasy psów czy kotów możemy trzymać
w domu. Przy czym należy pamiętać, że obowiązuje prawo nakazujące rejestrację, psów ras uznanych za niebezpieczne ( bez znaczenia czy trzymamy je w domu jednorodzinnym, czy bloku mieszkalnym). Wśród tych ras są między innymi: amerykański pitbull, terier,  rottweiler, owczarek kaukaski.

6. Czy można uciążliwego sąsiada eksmitować z lokalu?

• Należy pamiętać o tym, że doprowadzenie do wyprowadzki sąsiada jest rozwiązaniem ostatecznym, gdy inne metody przywołania go do porządku zawodzą. Nie będziemy tu rozważać dróg postępowania dla lokali we wspólnotach, czy w budownictwie komunalnym, które bazują na innych przepisach.

W spółdzielniach z pomocą przychodzi ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych.

W sytuacji lokatora, który nie jest właścicielem lokalu (a jest członkiem spółdzielni), spółdzielnia może doprowadzić do wygaśnięcia spółdzielczego prawa do lokalu. Ustawa wymienia dwie sytuacje, w których może to nastąpić.

- lokator zalega z opłatami za mieszkania co najmniej za pół roku,

- dopuszcza się szkód w lokalu, niszczy mienie, wykorzystuje lokal niezgodnie
z przeznaczeniem , czyni życie współlokatorów uciążliwym. Gdy lokator przestaje być członkiem spółdzielni, można doprowadzić do jego eksmisji.

Z kolei gdy sąsiad jest właścicielem mieszkania w bloku spółdzielczym, zarząd spółdzielni podejmuje decyzję o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o przymusową sprzedaż lokalu. Procedura w tym przypadku jest podobna do tej obowiązującej we wspólnotach  mieszkaniowych.

7. W jakich sytuacjach można zastosować powyższe przepisy ?

• Eksmisja lokatora to ostateczność. A egzekucja tych przepisów jest bardzo długotrwała
i kosztowna. Kiedy ma zastosowanie ?

Oto kilka przykładów: lokator dewastuje mieszkanie lub klatkę schodową, załatwia potrzeby fizjologiczne na klatce lub w piwnicy, zbiera i przetrzymuje w domu śmieci, czym doprowadza do brzydkiego zapachu albo pojawienia się robactwa. Do tego można też dodać urządzanie w mieszkaniu libacji alkoholowych, często powtarzających się imprez.

Pamiętajmy, że zawsze należy rozpocząć od rozmów i negocjacji. Kolejnym krokiem są wizyty policji. Wszystkie te czynności dokumentujemy. Warto przed rozpoczęciem procedury sądowej zasięgnąć porady prawnika specjalizującego się w takich sprawach, bo jest ona dość trudna do przeprowadzenia.

Zarząd ŻSM

Ps. Powyższe uwagi i porady zebraliśmy z wykorzystaniem materiałów publikowanych
w „GW”. Naszym czytelnikom i członkom życzymy by nigdy nie byli zmuszeni do korzystania z nich.

 

 

Kontakt

 

Żyrardowska Spółdzielnia Mieszkaniowa

96-300 Żyrardów

ul. Środkowa 35

 

tel. +48 46 855 30 41

tel. +48 46 855 30 42

fax. / tel. +48 46 855 49 54

 

e-mail sekretariat@zsm.net.pl

 

Dział Techniczny

e-mail techniczny@zsm.net.pl

 

Administracja os.

"Wschód - Teklin - Piękna"

tel. +48 46 855 46 92

tel./fax +48 46 855 75 92

 

Administracja os.

"Żeromskiego - Sikorskiego - Batorego - Centrum - Radziejowska - Słoneczna - Kościuszki"

tel. +48 46 855 30 53

tel./fax +48 46 855 43 70

 

Osiedlowy Dom Kultury

tel./fax +48 46 855 16 56

e-mail odkinfotv@gmail.com

 

Klub "Koliber"

tel. +48 46 855 75 60

e-mail klubkoliber@poczta.onet.pl 

 

Klub Kultury Fizycznej

tel. +48 46 855 98 77

Rachunki Bankowe

Redakcja serwisu