Ustawa śmieciowa

08.10.2013r.

Z kraju

POZYTYWY I NEGATYWY FUNKCJONOWANIA USTAWY ŚMIECIOWEJ

Wdrażana w kraju od stycznia br. ustawa śmieciowa wywołuje wiele kontrowersji i dyskusji. Jej trzymiesięczne (lipiec, sierpień, wrzesień) stosowanie
w praktyce jest pozytywnie oceniane przez wiele samorządów. Są także negatywy, jak nadmierna biurokracja, czy powstawanie mechanizmów uniemożliwiających osiąganie ustawowych poziomów recyklingu. 47 procent Polaków nie akceptuje gospodarki śmieciowej, pomimo że 89 procent deklaruje, że po zmianach zaczęli segregować śmieci w swoich domostwach.

Kontrole przeprowadzone przez wojewódzkich inspektorów kontroli środowiska
w ponad 30 procentach przypadków stwierdziły naruszenia:

- nieosiągania poziomu recyklingu lub innymi metodami frakcji papieru, tworzyw sztucznych i szkła,

- nieosiągania poziomu recyklingu innych niż niebezpieczne odpadów budowlanych
i rozbiórkowych,

- nieosiągania poziomu ograniczenia odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania.

Generalnie samorządy pozytywnie oceniają nowy system gospodarowania odpadami komunalnymi. Wskazują, że mieszkańcy coraz więcej śmieci zbierają w sposób selektywny. Słyszy się jednak głosy, że dalsza droga odpadów nie zawsze jest poprawna, ze szkodą dla środowiska. Samorządowcy zwracają uwagę na proceder zmiany kodów odpadów przez firmy odbierające śmieci od mieszkańców. Część odpadów, które powinny trafić do regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (RiPOK) jest wykorzystywana do zasypywania mi.in. wyrobisk w żwirowniach.

Prowadzenie nielegalnych działań potwierdzają przedstawiciele z Polskiej Rady RiPOK. Według nich – do powstałych porządnych zakładów  przetwarzania odpadów trafia obecnie 50 procent tego co w zeszłym roku. Mamy zjawisko znikających śmieci -  mówią.

Jak to możliwe? Przedsiębiorcy wybrani w przetargach próbują zaoszczędzić. Recykling kosztuje, więc odpady przepuszczają przez tzw. sito i w dokumentacji wpisują, że 45÷50 procent stanowił odsiew mineralny np. popioły, które przewożone są do żwirowni a nie do przetworzenia.

- Nawet, jeśli w danym regionie mieszkańcy mają piece węglowe i wyrzucają popiół, to taki odsiew mineralny może stanowić nie więcej niż 5 procent całej masy odpadów – twierdzą przedstawiciele Polskiej Rady RiPOK.

Wynika z tego, że bez ścisłej kontroli wysiłek mieszkańców segregujących odpady zostanie zmarnowany, a pojęcie ich recyklingu pozostanie na papierze.

Z kolei przedstawiciel Polskiej Izby Gospodarki Odpadami twierdzi, że – firmy odbierają więcej posegregowanych odpadów. Tylko co z tego, skoro jest za mało instalacji,
w których można je przetworzyć. Do wojewódzkich planów gospodarki odpadami zostały wpisane pseudo sortownie, które wyprodukują kolejny odpad jaki trafi do składowania. Przez to, że samorządy w przetargach kierowały się cenami, a nie standardem usług, z rynku zostały wyeliminowane przedsiębiorstwa, które są w stanie prawidłowo przetworzyć śmieci. Trzeba to poprawić. W przeciwnym razie, gdy urzędnicy z Unii Europejskiej zobaczą taką fikcję, nie unikniemy kar – twierdzi przedstawiciel Polskiej Izby Gospodarki Odpadami.

Do Związku Miast Polskich prezydenci zgłaszają, że uchwalone przez radnych stawki opłat są zaniżone i nie starczają na sfinansowanie systemu. Takie uchwały są niezgodne
z prawem
, ale zabrakło przepisów umożliwiających regionalnym izbom obrachunkowym ich kwestionowanie – mówi przedstawiciel Związku Miast Polskich. Są jednak gminy, które sprostały wyzwaniom.

Na przykład gmina Nakło. Już dziś osiąga ustawowe wymagania recyklingu wyznaczone na 2018 r. Kluczem do sukcesu okazało się to, że gmina zorganizowała przetarg tylko na odbiór odpadów zmieszanych, a zagospodarowanie śmieci wzięła na siebie. Stworzyła więc sieć małych pawilonów do których mieszkańcy przynoszą posegregowane odpady.

-Na miejscu są doczyszczane i w ten sposób uzyskujemy surowiec, który sprzedamy – mówi przedstawiciel gminy Nakło. Mieszkańcy widząc jak to działa, chętniej segregują. I dlatego zmieszanych odpadów mamy o 100 ton mniej niż zakładano. Pieniądze zaoszczędzone na tej frakcji i te zarobione ze sprzedaży odzyskanych surowców, przełożą się na niższe opłaty za wywóz śmieci.

Ustawa ma jednak mankamenty, które trzeba pilnie zlikwidować. Nie powinno być tak, że każda zmiana opłaty za odbiór odpadów powoduje konieczność ponownego składania deklaracji. A tak jest obecnie. Aktualnie opłaty za śmieci są pobierane zgodnie
z przepisami ordynacji podatkowej. Oznacza to, że np. wnuk nie może z własnego konta uiścić opłaty za babcię lub dziadka, którzy konta w banku internetowym nie posiadają. Takie postępowanie wnuczka powoduje, że wniesiona przez niego opłata jest traktowana jako świadczenie nienależne i powinna zostać mu zwrócona. Za to babcia będzie miała zaległości w opłacie za wywóz śmieci.

„Rzeczpospolita” – 25.09.br.

PS. Absolutnie zgadzamy się z opinią autorów tekstu nt. biurokratycznych absurdów. Sami tego doświadczyliśmy wyręczając gminę w kolportażu i zbiórce druków deklaracji śmieciowych. Kolejna zmiana opłat jaka ma obecnie miejsce w Żyrardowie, a może
i następna po nowym roku, zmuszą nas do dalszej biurokratycznej mitręgi, czemu się zdecydowanie sprzeciwiamy. Absurdem też jest to, że Rada Miasta Żyrardowa podejmuje
w dniu 1 października br. decyzję o zmianie stawek opłat za śmieci na nowe, obowiązujące od dnia 1 października br. Żadnego vacatio legis. A przecież Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał, że dla tego typu zmian czas od momentu podjęcia decyzji
o zmianach, do terminu rozpoczęcia ich obowiązywania powinien być okresem odpowiednim, by je można było wprowadzić. Tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy tym zmianom kwestionowana przez media i przez nas, nadmiernie biurokratyczna procedura.

Jako obywatele kraju szanującego normy UE w zakresie ekologii i ochrony środowiska, chcielibyśmy aby nasz wysiłek we wdrażaniu mechanizmów segregacji odpadów nie szedł na marne i byśmy wypełnili nałożone na nas zobowiązania co do ich recyklingu. Dlatego oburza nas brutalna walka cenowa o wchłonięcie rynku wywozu odpadów, bez dyscypliny Operatorów i ustawowej gwarancji zrealizowania swoich zobowiązań co do ich dalszego przetwarzania. Oczekujemy, że w tej sprawie będą wdrażane systematyczne
i surowe kontrole, eliminujące z rynku nieuczciwych uczestników rynku śmieciowego.

Zarząd ŻSM

 

Kontakt

 

Żyrardowska Spółdzielnia Mieszkaniowa

96-300 Żyrardów

ul. Środkowa 35

 

tel. +48 46 855 30 41

tel. +48 46 855 30 42

fax. / tel. +48 46 855 49 54

 

e-mail sekretariat@zsm.net.pl

 

Dział Techniczny

e-mail techniczny@zsm.net.pl

 

Administracja os.

"Wschód - Teklin - Piękna"

tel. +48 46 855 46 92

tel./fax +48 46 855 75 92

 

Administracja os.

"Żeromskiego - Sikorskiego - Batorego - Centrum - Radziejowska - Słoneczna - Kościuszki"

tel. +48 46 855 30 53

tel./fax +48 46 855 43 70

 

Osiedlowy Dom Kultury

tel./fax +48 46 855 16 56

e-mail odkinfotv@gmail.com

 

Klub "Koliber"

tel. +48 46 855 75 60

e-mail klubkoliber@poczta.onet.pl 

 

Klub Kultury Fizycznej

tel. +48 46 855 98 77

Rachunki Bankowe

Redakcja serwisu