Ustawa śmieciowa

26.03.2013 r.

NOWA „USTAWA ŚMIECIOWA” – CZYLI PORZĄDKOWANIE CHAOSU

            Nowa ustawa śmieciowa wprowadzana w życie od 1 stycznia 2013 r. przyniosła spore zamieszanie, wielkie emocje i oskarżenia – przede wszystkim wobec władzy ustawodawczej, za uchwalenie niedopracowanego, niejasnego prawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

            Pretensje były także do gmin, że nie radzą sobie ani z wyborem metody ustalania opłat, ani ze stawkami za śmieci. Mieszkańcy miast i wsi narzekali na windowanie w górę cen za wywóz odpadów. Gminy buntowały się bo chciały wbrew prawu angażować bez przetargu swoje zakłady komunalne do gospodarowania odpadami komunalnymi.

            Sejmowa nowelizacja ustawy (Dz.U. z 19 lutego 2013 r., poz. 228, obowiązuje od
5 marca). I jej nowe przepisy upraszczające działania, dały szersze pole manewru do porozumienia się z mieszkańcami. Nie słychać już o buncie i o nieorganizowaniu  na znak protestu przetargów na wybór firm wywozowych, choć złożony przez samorządy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego czeka jeszcze na rozpatrzenie.

            Okazuje się przy tym, że możliwe jest wygranie przez komunalną spółkę przetargu, co miało miejsce w kilku miejscach w kraju.

            Do Trybunału trafił  też w dniu 20 marca wniosek Klubu Parlamentarnego SLD, przygotowany przez Krajową Radę Spółdzielczą uwzględniający postulaty zarządców nieruchomości wielobudynkowych, dot. doprecyzowania pojęcia właściciela budynku wielolokalowego, który jest odpowiedzialny w zakresie opłaty za odpady, czy niekonstytucyjności zapisu o dobrowolnym kształtowaniu opłat, które mają charakter  obowiązków daninowych i innych.

ROZLUŹNIENIE PRZEPISÓW

            Gminy miały czas na podjęcie uchwał dotyczących sposobu naliczania opłat i stawek za odbiór śmieci, do końca grudnia ubiegłego roku. Wiele z nich odłożyło to na później, bo czekało na nowelizację ustawy. W końcu stycznia br. Sejm i Senat poprawiły prawo, w lutym podpisał je Pan Prezydent.

Metody naliczania opłat za śmieci

            Dzięki nowym przepisom samorządy zyskały więcej swobody. Nie muszą już wybierać jednej spośród czterech zapisanych w ustawie metod:

● od gospodarstwa domowego                                ● od powierzchni lokalu

● od liczby mieszkańców                                          ● od zużycia wody

(W Żyrardowie podjęto decyzję o wyborze metody naliczenia w m-cu styczniu 2013 r.
i wybrano sposób – od liczby mieszkańców).

            Każda z proponowanych w ustawie metod ma swoje wady. Każda jest niesprawiedliwa. Samotne osoby czy małe rodziny w dużym mieszkaniu przy metodzie naliczenia od powierzchni lokalu płaciłyby niepomiernie więcej od rodzin wieloosobowych.

            Przy metodzie naliczania opłat od liczby mieszkańców danego lokalu, nie wiadomo, jak można wiarygodnie sprawdzić, ile rzeczywiście osób w nim mieszka. Nie jest to dobry system dla dużych miast, gdzie wiele osób wynajmuje mieszkania, najczęściej bez meldunku, są więc „niepoliczalne”. Z kolei w mniejszych miejscowościach obserwuje się nowe zjawisko – mieszkańcy wprawdzie nie wymeldowują się, ale deklarują dłuższy pobyt za granicą. (Na bazie ocen ze składanych deklaracji śmieciowych w ŻSM, również zaobserwowaliśmy znaczący ubytek głów osób zamieszkujących w spółdzielczych lokalach.)

            Po zmianach w ustawie gminy nie muszą stosować jednej stawki dla wszystkich. Jak korzystają z tej możliwości samorządy? Przede wszystkim chronią wielorodzinne lub wielopokoleniowe rodziny. Im więcej osób tym stawka jest niższa.

            Jedynie Warszawa proponuje systemową pomoc przewidzianą dla osób niezamożnych. Nie będzie wobec nich brana pod uwagę powierzchnia lokalu, pod warunkiem spełnienia kryterium dochodowego. Dochód netto osoby samotnie mieszkającej nie będzie tam mógł przekroczyć; 210% najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym, 150% emerytury w gospodarstwie wieloosobowym. Korzystający z programu dopłat zapłacą za śmieci – odpowiednio 12,6 zł lub 9 zł od osoby, czyli kilkakrotnie mniej od pozostałych mieszkańców (45 zł miesięcznie od gospodarstwa domowego lub 80 gr od metra mieszkania).

            Nowe przepisy dopuszczają także miksowanie metod. Ale niewiele miast zdecydowało się na pójście tą drogą.

            Nie ma też chętnych spółdzielni, czy wspólnot na wybór dla siebie innej metody niż ta wybrana przez gminę/miasto. (np. od zużycia wody). Albo nie wiedzą o takiej możliwości, albo nie czują się na siłach. A prawo takie wybór dopuszcza.

Okazało się, że najpopularniejsze w kraju jest pogłówne (wybór metody naliczania na osobę), na które zdecydowała się większość miast .

POJEMNIKI – WAŻNA SPRAWA

            Do każdego budynku, kamienicy będą podjeżdżać specjalistyczne samochody firmy (lub firm), która wygrała gminny przetarg. Przepisy stawiają im większe niż dotychczasowe wymagania techniczne. Będą musiały dysponować co najmniej pięcioma specjalistycznymi samochodami do odbioru śmieci. Pojazdy muszą być wyposażone w GPS i czujniki zapisujące dane o trasie i miejscach wyładunku odpadów.

            Rada gminy, czy miasta określi w uchwale jakie odpady będą odbierane w danej miejscowości. Od tej decyzji będzie zależała liczba pojemników na posesji, ich pojemność, kolory w zależności od frakcji odpadów do nich wrzucanych i odpowiedzenie na nich napisy.

            Pojawią się nowe pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów i osobno na szkło, plastyki, papier i aluminium. Regulamin czystości i porządku w danej gminie określi rodzaj pojemników, ich oznakowanie oraz kolory w zależności od frakcji.

            Zaopatrzeniem w te urządzenia w myśl pierwotnej wersji ustawy powinien się zająć zarządca bądź właściciel domu, kamienicy. Tyle, że w dotychczasowych płatnościach
w nieruchomościach wielolokalowych obowiązek ten był związany z Operatorem, który
w ramach uzyskiwanych płatności za odpady, odbierał je ze swoich pojemników, które ustawiał w miejscach zbiórki i które remontował, mył, odkażał oraz wymieniał gdy uległy zniszczeniu.

            Dopiero styczniowa nowelizacja ustawy obok, dopuszczenia wielu metod rozliczeń odbieranych śmieci, dopuściła także możliwość pokrywania przez gminę, kosztów wyposażenia nieruchomości w pojemniki lub worki do zbierania odpadów, z opłat pobranych od mieszkańców na gospodarowanie odpadami oraz pokrycia kosztów utrzymania pojemników w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym.

(W Żyrardowie po dwumiesięcznej debacie i konsultacjach z zarządcami zasobów wielomieszkaniowych , władze gminy przystały na włączenie obowiązku zabezpieczenia pojemników do swoich zadań, a także dokonywania odbioru odpadów gabarytowych
i zielonych przez ustalonego Operatora w ramach opłaty jaka będzie pobierania od mieszkańców w wysok. 13 zł lub 20 zł od osoby. To zadanie gminy znalazło się
w uchwalonych przez Radę Miasta w dniu 21 marca br. – zmianach do regulaminu utrzymania czystości i porządku w mieście Żyrardów.)

Segregacja nie jest obowiązkiem.

            Do obowiązków mieszkańców będzie należało jedynie wrzucenie śmieci do odpowiednich pojemników, aby np. do bioodpadów wrzucać tylko domowe odpadki spożywcze, a do szkła nie podrzucać np. puszek po piwie.

            Łatwo przypilnować porządku w domu jednorodzinnym, ale jak to zrobić
w blokowiskowej społeczności, zwłaszcza jeśli mieszkańcy zadeklarowali segregowanie śmieci, za co otrzymali niższą stawkę śmieciowego podatku? W zamian muszą jednak przestrzegać rygorystycznych reguł segregacji ściśle określonych w gminnych regulaminach.

(Regulamin w naszym mieście zakłada, że gromadzimy odpady w trzech rodzajach pojemników; ●na odpady biodegradowalne, ●na szkło, ●na plastyki, papier i puszki metalowe. Taki układ to nowa istotna zmiana, gdyż dotychczas papier był oddzielany od plastyku. Należy pamiętać, że wyrzucane plastyki nie mogą być zanieczyszczone (np. kubki po nabiale), zaś papier powinien być suchy (bez zamroczeń i tłuszczów). W innym przypadku należy je wrzucać do pojemników ze śmieciami biodegradowalnymi zmieszanymi.)

Problematyczne budynki z zsypami.

            Pamiętajmy, że ustawa przewiduje odpowiedzialność zbiorową. Wystarczy jeden niezsubordynowany sąsiad, by wysiłki  pozostałych poszły na marne. Pracownik firmy, jeśli zauważy, że w pojemnikach zamiast jednorodnych frakcji znajdują się inne, potraktuje je jako odpady zmieszane i musi o tym powiadomić gminę. A ta ukarze całą wspólnotę lub zespół budynków spółdzielczych, odbierając zniżkę za segregację.

            To, co jest zachętą, nie jest jednak obowiązkiem. Właściciele nieruchomości, którzy
z różnych powodów nie chcą wytworzonych przez siebie śmieci zbierać w sposób selektywny, nie muszą tego robić. Pod warunkiem wszakże, że złożyli taką deklarację.

            Samorząd nie może ustanowić swoim mieszkańcom obowiązku segregowania śmieci. W niektórych gminach, tam gdzie założono rygorystyczną egzekucję prawidłowości segregacji (gmina Niepołomnice), z góry założono, że mieszkańcy z budynków wielorodzinnych będą płacić wyższą stawkę – jak za wywóz odpadów niesegregowanych.

„Nie widzę możliwości egzekwowania tam segregacji. Wystarczy, że nie będą tego robić lokatorzy jednego mieszkania i będziemy mieć problem. Dlatego z góry założyliśmy, że odbierane tam będą śmieci niesortowane i określiliśmy za to opłaty inne niż dla domków jednorodzinnych” – informuje burmistrz Niepołomnic.

(W Żyrardowie takiej sytuacji nie zakładamy, chociaż wydaje się ona trudną. Nasze punkty gromadzenia odpadów na wielu osiedlach obsługują po kilka budynków, co przekłada się na liczbę rzędu 150÷200 gospodarstw domowych. Liczymy na ich solidaryzm i dyscyplinę, tym bardziej, że segregację śmieci ćwiczymy już od 5-ciu lat. Na taką samą dyscyplinę liczymy od mieszkańców budynków wysokich. Do zsypów w budynku mają być wyrzucane jedynie odpady biodegradowalne. Dla pozostałych zostaną w obrębie jednego lub dwóch wieżowców, zlokalizowane zespoły pojemników na odpady selekcjonowane, do których niestety trzeba będzie zjechać windą i podejść.)

 

OCHRONA KLIENTÓW

            A co zrobić, gdy wybrana przez gminnych radnych firma nie będzie wywiązywała się ze swoich obowiązków, choćby przez dłuższy czas nie odbierając odpadów, albo gdy zbankrutuje? Obecnie gdy właściciele nieruchomości samodzielnie zawierają umowy z takimi przedsiębiorstwami, mogą ich dyscyplinować, np. zrywając z nimi kontrakt.

            Od lipca br. takiej swobody mieć jednak nie będą, bo umowy z firmami śmieciowymi będą zawierać samorządy.

            W nagłych wypadkach, zarządca nieruchomości może wybrać inną firmę z listy zarejestrowanych w gminie śmieciowych przewoźników, która na koszt gminy wywiezie odpady.

            Ministerstwo środowiska przyznaje, że ten przykład nie najlepiej świadczy o ochronie mieszkańców. Przez najbliższe miesiące po 1 lipca br. resort będzie się przyglądał działaniom zapisów ustawy i niewykluczone, że zostanie ona poddana kolejnej nowelizacji.

            Ale przyznaje też, że to gmina będzie gwarantem przestrzegania praw konsumentów ponieważ została wyposażona w środki służące do zapewnienia odpowiedniej jakości usług.

Anna Gilewska

Ps. Przedstawiony tekst zawiera obszerne fragmenty artykułu zamieszczonego w miesięczniku „Administrator” i został uzupełniony o ustalenia i zasady przyjęte do stosowania
w Żyrardowie.

Zarząd ŻSM

 

Kontakt

 

Żyrardowska Spółdzielnia Mieszkaniowa

96-300 Żyrardów

ul. Środkowa 35

 

tel. +48 46 855 30 41

tel. +48 46 855 30 42

fax. / tel. +48 46 855 49 54

 

e-mail sekretariat@zsm.net.pl

 

Dział Techniczny

e-mail techniczny@zsm.net.pl

 

Administracja os.

"Wschód - Teklin - Piękna"

tel. +48 46 855 46 92

tel./fax +48 46 855 75 92

 

Administracja os.

"Żeromskiego - Sikorskiego - Batorego - Centrum - Radziejowska - Słoneczna - Kościuszki"

tel. +48 46 855 30 53

tel./fax +48 46 855 43 70

 

Osiedlowy Dom Kultury

tel./fax +48 46 855 16 56

e-mail odkinfotv@gmail.com

 

Klub "Koliber"

tel. +48 46 855 75 60

e-mail klubkoliber@poczta.onet.pl 

 

Klub Kultury Fizycznej

tel. +48 46 855 98 77

Rachunki Bankowe

Redakcja serwisu