Starcie odłożone

07.08.2012

STARCIE ODŁOŻONE

W początkach lipca br. przebiła się w prasie centralnej informacja
o wniesionych do laski marszałkowskiej kolejnych projektach ustaw, autorstwa posłów Platformy Obywatelskiej, nowelizujących zarówno prawo spółdzielcze jak i ustawę
o spółdzielniach mieszkaniowych. Na razie Marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz podjęła decyzję o przełożeniu na po wakacjach debaty sejmowej w tej sprawie.

Do Sejmu powróciły poselskie projekty ustaw spółdzielczych (odrzucone w sierpniu 2011r.), których głównym autorem jest posłanka PO Lidia Staroń. Autorka projektów twierdzi, że prowadzą one do zwiększenia praw spółdzielców i ich kontroli nad spółdzielnią, umocnienia pozycji walnego zgromadzenia członków spółdzielni oraz zakładają odpowiedzialność zarządu za działania na szkodę spółdzielni lub jej członków (jakby teraz taka odpowiedzialność nie istniała). Twierdzi też ona, że jak przejdzie jej ustawa, to lokatorom spadną czynsze o 40 procent, w sytuacji kiedy to koszty niezależne od spółdzielni sięgają 70 procent.  Zmiany zmierzają też do porządkowania sprawy gruntów, ułatwiają tzw. uwłaszczenie, czyli przekształcenia własnościowe w spółdzielni – uderzając jednocześnie
w samorządy terytorialne, poprzez pozbawienie je dochodów z dzierżaw wieczystych.

Projekty te są jednoznacznie negatywnie oceniane przez spółdzielców ponieważ prowadzą do wypierania i likwidacji spółdzielczości.

Jeśli zostaną one zrealizowane, zniszczą substancję tysięcy spółdzielni mieszkaniowych w kraju. Gdyby ustawy weszły w życie w kształcie, jaki proponują autorzy, skutkowały by między innymi likwidacją osiedlowych domów kultury, wszelkiej działalności społeczno-oświatowej, brakiem pieniędzy na remonty i utrzymanie terenów osiedlowych. Kwitnące spółdzielcze osiedla  zaczęłyby się z biegiem czasu, przeistaczać w zrujnowane pustynie.

Nie jest to pierwsza próba sił pomiędzy „sejmowymi reformatorami” a spółdzielcami. Poprzednia przed rokiem zakończyła się odrzuceniem przez Sejm, projektów ustaw
o spółdzielniach i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jako naruszających wszelkie kanony sztuki stanowienia prawa. Obecne projekty  w sposób znikomy różnią się od poprzednich, co podkreśla nawet opinia Sądu Najwyższego. Na poprzednich projektach konstytucjonaliści i eksperci nie zostawili suchej nitki. Na obecnych – również.

Projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przynosi szereg nie błahych – jak się starają podać jej twórcy z partii rządzącej – ale brzemiennych w skutkach zmian dla spółdzielni, takich jak:

● przymusową przynależność do wspólnoty mieszkaniowej, jeśli w danej nieruchomości znajdzie się choćby jeden lokal z wyodrębnioną własnością,

● oddzielenie działalności gospodarczej spółdzielni od podstawowej, czyli likwidację zaspakajania potrzeb mieszkaniowych przez spółdzielnię,

● wprowadzenie prawa do sprawowania funkcji w spółdzielni do dwóch trzyletnich kadencji,

● wprowadzenie zasady likwidującej zebrania przedstawicieli,

● wprowadzenie możliwości przekształcania spółdzielczego własnościowego prawa do lokali w prawo odrębnej własności na uproszczonych zasadach, z pominięciem umowy notarialnej, a więc skutkującej usunięciem ochrony prawnej w zakresie poprawności dokonywanych czynności.

● wprowadza przymus członkostwa w  spółdzielniach dla posiadaczy praw własnościowych
i odrębnej własności do lokalu.

Tak więc Wolnościowa Platforma Obywatelska zaatakowała dobrowolność zrzeszania się członków, demokratyczne zasady zarządzania spółdzielniami, ekonomiczne podstawy spółdzielni-przedsiębiorstwa, autonomię i możliwość działania na rzecz społeczności lokalnej. PO chce stosować przymus przynależności do wspólnot, które są niechciane przez spółdzielców. Dziś tylko 3 proc. spółdzielców w kraju przystąpiło do wspólnot.

Przyczyną nieprzyjaznych działań rządzących wobec spółdzielczości jest najczęściej niechęć polityczna i ideowa, a także chęć stworzenia miejsca w tym sektorze dla firm typowo komercyjnych (najczęściej dla „swoich”). Podobnie się stało po 1990r., kiedy zniszczono handel i usługi spółdzielcze, by na ich miejsce mogły wejść podmioty prawa handlowego. Trwa wpisywanie spółdzielni w obszar komercji i likwidowane są wartości spółdzielcze. Tymczasem spółdzielnie mieszkaniowe są dyskryminowane w dostępie do funduszy unijnych (na działania modernizacyjne), objęte są podwójnym opodatkowaniem, nie otrzymują dofinansowania do ekologicznych działań, do oszczędzania energii.

Proponowane projekty ustaw nie rozwiązują problemów jakie dziś pojawiają się
w spółdzielniach, takich jak ubożenie mieszkańców i problemy zadłużenia. Natomiast skutecznie zlikwidują budownictwo spółdzielcze, bowiem posiadane przez spółdzielnie działki budowlane zostaną podzielone na tysiące właścicieli.

Zatem lista „kwiatków” zawartych w projektach ustaw spółdzielczych jest długa, a sejmowe działania prące do przepchnięcia ustawy mają charakter siłowego rozprawienia się ze spółdzielczością. A celem tych działań jest wyparcie, ograniczenie lub wręcz likwidacja spółdzielczości.

Jest to sprzeczne z postanowieniami Organizacji Narodów Zjednoczonych, która ogłaszając rok 2012 Międzynarodowym Rokiem Spółdzielczości, apelowała do rządów
o stworzenie również prawnych warunków sprzyjających jej rozwojowi.

Zarząd ŻSM

 

Kontakt

 

Żyrardowska Spółdzielnia Mieszkaniowa

96-300 Żyrardów

ul. Środkowa 35

 

tel. +48 46 855 30 41

tel. +48 46 855 30 42

fax. / tel. +48 46 855 49 54

 

e-mail sekretariat@zsm.net.pl

 

Dział Techniczny

e-mail techniczny@zsm.net.pl

 

Administracja os.

"Wschód - Teklin - Piękna"

tel. +48 46 855 46 92

tel./fax +48 46 855 75 92

 

Administracja os.

"Żeromskiego - Sikorskiego - Batorego - Centrum - Radziejowska - Słoneczna - Kościuszki"

tel. +48 46 855 30 53

tel./fax +48 46 855 43 70

 

Osiedlowy Dom Kultury

tel./fax +48 46 855 16 56

e-mail odkinfotv@gmail.com

 

Klub "Koliber"

tel. +48 46 855 75 60

e-mail klubkoliber@poczta.onet.pl 

 

Klub Kultury Fizycznej

tel. +48 46 855 98 77

Rachunki Bankowe

Redakcja serwisu